Adwent – okazją do Dni Skupienia

Adwent – czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela, na Objawienie się Słowa, na narodzenie się wcielonego Syna Bożego z Maryi Dziewicy. Wniknięcie w znaczenie każdego z tych wymiarów pozwala uświadomić sobie, że jest to szczególna okazja i zaproszenie do otwarcia serca – oczu i uszu – na przekaz i znaki jakie Bóg kieruje do nas. By je spostrzec, a przede wszystkim usłyszeć wezwanie – „słuchaj, Izraelu” – konieczna, zwłaszcza w dzisiejszych, coraz głośniejszych realiach życia, staje się potrzeba wyciszenia. Zatrzymanie się w biegu, wyłączenie się ze swoich przyzwyczajeń, z wiru działań, wydaje się być zadaniem niełatwym do podjęcia i zrealizowania, ale przez to tym bardziej znaczącym jest, by mimo wszystko nie przegapić okazji do odpowiedniego przygotowania się do Bożego Narodzenia. Huczność tego święta może zdawać się nie do przeoczenia, gdyby patrzeć tylko na blichtr medialnego przekazu i sklepowych rytuałów. Z tego powodu tym bardziej ważne jest by zauważyć, że zarówno światło Gwiazdy Betlejemskiej, jak i anielskie orędzie o wcieleniu Syna Bożego każdego roku rzucają ludzkości światło o wiele subtelniejsze, które świta już znacznie wcześniej i zaprasza, aby wejść w odpowiednią kondycję serca i duszy, wzorem Maryi, aby z Jej pomocą Słowo mogło rzeczywiście stawać się Ciałem na nowo i w nieopowiedziany sposób, trwale i widzialnie, w naszej codzienności.

Okazją do tego stają się dni skupienia, do przeżycia których zapraszają liczne wspólnoty i zgromadzenia. Takie szczególne zanurzenie się w modlitwę Słowem, w rozważanie, dialog z Chrystusem i kontemplację Jego oblicza możliwe jest również w Oazowej Wspólnocie Życia Miłosiernego Chrystusa Sługi we Wrocance, gdzie czas „pustyni” ma swoją jeszcze jedną patronkę – czczoną we Wrocance jako Świętą Opiekunkę, Włoską pustelnicę, św. Rozalię. Święta ta żyła w XII wieku, w Palermo na Sycylii, urodziła się 9 października  1129 roku jako córka króla Sinibalda i królowej Marii, a imię jej według podania zwiastował matce anioł. Wzrastając w wierze żywiła szczególną gorliwość i uwielbienie Pana Jezusa, którego obrała za swego jedynego świętego Oblubieńca, a cechowało ją też szczególne umiłowanie Eucharystii. Wiara jej i miłość do Boga przechodziły wiele prób i trudności, jakich mogła doświadczać księżniczka, spędzająca młodość wśród reguł i duchowych niebezpieczeństw dworskiego życia. Utwierdzona w swoim powołaniu, rozmiłowana w Bogu, nie wyobrażająca sobie utracić tej relacji, woląca łączyć swoje niedole z cierpiącym Chrystusem, uchodzi z królewskiego domu wiedziona przez Anioła w ostępy góry Monte Pellegrino, by przez kilka lat wieść w grocie skalnej pustelnicze życie oddane wyłącznie Bogu. Według podań zmaga się tam fizycznie i duchowo, ale też raduje się tam łaską widzenia aniołów, słuchania Słowa i niebiańskiej komunii świętej. Umiera 4 września 1159 roku. Objawia się następnie w XIII w. jednemu z obywateli wyspy w czasie zarazy morowego powietrza i ocala lud od śmiercionośnej epidemii, jak ponownie w 1624 roku, kiedy ukazuje się wielu osobom jednocześnie wskazując miejsce spoczynku swoich szczątków. Wyniesiona na ołtarze w 1630 roku  przez papieża Urbana VIII zostaje wliczona w poczet Świętych Orędowników. W 1861 roku jej relikwie sprowadza do Wrocanki ks. Karol Molęcki – powiązane z tym wydarzeniem ocalenie Wrocanki od panującej w owym czasie epidemii cholery zapoczątkowuje Jej szczególny kult.

Święta Rozalia i jej postawa może i współczesnemu człowiekowi pokazać drogę na adwentowy czas – wszak podobnie jak Trzej Mędrcy, rozpoznając w swej duszy światło powołania do świętości, nie zwleka, a wyrusza na miejsce wewnętrznego spotkania z Jezusem. Podobnie też Dni Skupienia mają na celu umożliwić każdemu takie spotkanie, zapewnić miejsce, warunki, przewodnictwo i kontemplacyjną ciszę do tego, by usłyszeć Chrystusowy głos i móc wpatrywać się w Jego oblicze – w Słowie, w znaku Eucharystycznego Chleba, i w Jego ziemskich lecz nadprzyrodzonych wizerunkach, jak na przykład Oblicze Pańskie spoglądające na nas z Całunu Turyńskiego lub Chusty z Manopello. Święta Pustelnica rozpoznała w sobie przede wszystkim miłość Boga jaka była Jej udziałem przez wiarę i szybko dostrzegła wagę decyzji, którą ochoczo podjęła dla bliższego złączenia się ze swoim Stwórcą i Oblubieńcem – nie było rzeczy i sprawy większej i ważniejszej niż ten akt wyrwania się ze świata i pewność, że jest rzeczywiście wezwana w swoim młodym jeszcze życiu do osobistej relacji z Jezusem. To życie ukryte w Bogu zaowocowało natychmiast i w nieoczekiwany sposób. Podobnie każdy człowiek może szczególnie w czas adwentu wybiegać w małą pustelnię, by odkryć, że Bóg czeka na niego w ciszy i przygotował obfitą ucztę, wartą poświęcenia swojej woli i czasu, tym bardziej im trudniejsze się to wydaje w ciągu krótkich grudniowych tygodni. 

Autor tekstu: Jakub Niedziela